O projekcie

Jak dużo byłbyś w stanie zapłacić za to by widzieć? Ile wart jest codzienny widok własnych, bawiących się dzieci, rodziców, rodziny? Co oddałbyś za ponowną szansę patrzenia na Świat. Co oddałbyś… gdybyś nie miał niczego?

Piszemy do Ciebie. Tak, do Ciebie. Do osoby, która to czyta. Bo od Ciebie zależy, czy ludzie, których od lat dotykają najgorsze plagi tego świata – od suszy, poprzez głód aż po skorumpowanych watażków, dla których „mieć” znaczy znacznie więcej niż „być” będą mogli widzieć. Dlaczego „widzieć”, a nie „mieszkać”, „uczyć się”, „jeść”? Po prostu: wzrok to nasz podstawowy zmysł. Pozwala nam funkcjonować i komunikować się w sposób najbardziej pełny. Pozwala nam cieszyć się tym co mamy. Nawet jeśli nie mamy niczego. Jak ludzie z Etiopii, którym wraz z przyjaciółmi pomagam. Kilka razy w roku jadę z pomocą. Pomagam im odzyskać wzrok. Niektórzy z nich dowiedziawszy się o naszej akcji szli 150 km na piechotę, czekali ponad tydzień u drzwi szpitala. Blisko 40% Etiopczyków cierpi na przewlekłą jaglicę.

zajawka1000

Pomagamy od 2007 roku. W tym czasie, w Lalibelli i Alem Katema zrealizowaliśmy ponad 1000 operacji wzroku – na jaglicę i zaćmę; przywieźliśmy do Etiopii 100 kg materiałów niezbędnych do przeprowadzenia operacji oczu: tysiące masek operacyjnych, serwety i rękawice operacyjne. Pozwoliliśmy by setki Etiopczyków ponownie zobaczyło Świat i swoje Rodziny. I żeby mogli wziąć sprawy w swoje ręce – pracować, uprawiać, wychowywać.  Dzisiaj chcemy Ci zaproponować byś do nas dołączył.

Oczy Etiopii

Dlaczego to robimy? Bo czujemy, że oni nas potrzebują. Nas, Polaków. Byliśmy już tutaj wcześniej. W latach Wielkiego Głodu w Afryce, pomiędzy 1985 a 1987 rokiem w Alem Katema stacjonowała polska eskadra pomocy humanitarnej. My wybraliśmy to miejsce przypadkowo – jest tam szpital, niezbędny do przeprowadzenia operacji. Po 25 latach przyjeżdżamy ponownie. W innych czasach i z inną pomocą. Uśmiech pacjentów, którzy ponownie widzą jest dla nas największą nagrodą.

Oczy Etiopii

Jak finansujemy operacje? Samodzielnie, dzięki ludziom dobrej woli. Takim jak Ty. Szukamy firm, które są w stanie podarować niezbędne leki i materiały potrzebne do operacji. Zabieramy też polskich lekarzy, którzy już na miejscu dokonują operacji. Wszystko organizujemy na miejscu – wynajmujemy szpital i wyposażenie. W czasie jednego dnia jesteśmy w stanie przeprowadzić ok. 30-40 operacji. Każda to wydatek 150 dolarów amerykańskich.

285[1]

Co  będziesz miał ze wsparcia akcji? Satysfakcję i wdzięczność ludzi, którym odmieniłeś życie.  Znaleźć wrażliwych ludzi – takich jak Ty – którzy czują to co my jest z pewności największym szczęściem na Ziemi.

Dołącz do nas!